Oranżeria ogrodowa
W przerwach między donicami , na tarasowych stojakach a także poziomych powierzchniach pomiędzy oknami umieszczano niższe krzewy : pięknie kwitnące krzewy śródziemnomorskie , gardenie jaśminowate , fuksje o zwisających kwiatach , pelargonie podobnie jak pnącza , które prowadzono po sznurkach sięgających żeliwnych belek stropowych. Oranżeria ogrodowa w swojej tradycyjnej formie jest budowlą autonomiczną , mającą własne, cztery ściany , często umieszczoną przy fasadzie chłonącej promienie słoneczne pałacu , ale również zdarzało się, że usytuowaną w głębi ogrodu jako budowla widoczna z daleka. Pod względem formy identyfikujemy ją po pewnych niezmiennych rysach : wyraźnie wyodrębnionej dolnej strefie z kamienia , który osłania przed zabrudzeniami z otoczenia wraz z chłodem pochodzącym z podłoża ; sekwencyjnym ułożeniu niemal niewidocznych przegród między pionowymi słupkami rozgraniczonych wąskimi lizenami lub wspornikami o charakterze toskańskim lub jońskim ; oraz odrębnie rozwiązanej konstrukcji dachowej – często załamanym lub półcylindrycznym , który nie tylko poprawia doświetlenie pomieszczenia w grudniu i styczniu , lecz także stanowi o jej estetyce. Nader okazałe wrażenie otrzymywano , dzięki zastosowaniu rotundowe lub owalne zwieńczenie z dodatkowymi pomieszczeniami na niższe rośliny – tak zwana oranżeria w formie kościelnego trójpodziału wnętrza , gdzie w nawie środkowej stały najwyższe palmy , w nawach bocznych zaś – gatunki karłowe lub formowane nisko tudzież kwitnące jednoroczne i byliny. We wnętrzach tak zaaranżowanych takich nieodmiennie stawiano ławek i krzeseł : kunsztownie zdobionych, metalowych siedzisk o jasnych, pastelowych barwach lub kolorem zieleni angielskiej , często z jesionowymi elementami wykończenia , jak również marmurowych stołów lub żelaznych, lekkich mebli pomocniczych. W opozycji do ogrodów przyległych do domów dwukondygnacyjnych , które projektuje się je jako przeszklone od podłogi do sufitu bez pozostawienia ściany akumulującej ciepło , klasyczna oranżeria zachowywała zawsze obszaru niewypełnionego szkłem – zazwyczaj od boku najmniej nasłonecznionego , gdzie umieszczano urządzenie grzewcze lub podposadzkowe ciągi grzewcze. Owa lita, północna elewacja , mająca zdwojoną grubość a także często obłożona zwierciadłami zwiększającymi ilość światła docierającego do roślin , była biernym elementem bilansu energetycznego i tło dla najcenniejszych okazów : starych, wieloletnich egzemplarzy cytryn w donicach z uszami do transportu z elementami umożliwiającymi ręczne przemieszczanie. jeśli dach nie zostanie osłonięty dedykowanymi daszkami lub roztworem wapna gaszonego. Podczas zimowych miesięcy najważniejsze okazuje się zagwarantowanie wartości kilku stopni Celsjusza , ale nie przekraczającej pewnego optimum , by zimowane gatunki południowe nie ulegały osłabieniu przez przedwczesną wegetację. Z tej właśnie przyczyny obiekty wznoszone przed erą nowoczesnych systemów HVAC charakteryzowały się otwory wentylacyjne przy podłodze i pod sufitem – niskie, tuż nad ziemią umożliwiające przepływ zimnego powietrza , oraz między nimi znajdujące się pod sufitem , odpowiadające za odprowadzanie nadmiaru temperatury w dachu. Całe mnóstwo wynalazków oraz usprawnienia , od zespolonych okien po bi-metalowe regulatory wentylacji , doskonalono właśnie we wnętrzach oranżerii , zanim zaczęto je stosować w domach. Nie dość na tym , sama rozmieszczenie roślin w budowli wymagała starannego przemyślenia : pojemniki z roślinami ustawiano na stojakach lub osadzano w specjalnie przygotowanych wgłębieniach tak, by korzenie miały izolację , jednocześnie rozłożyste konary nie stykały się z szybami. Między większymi okazami , na schodkowych półkach oraz wiszących stolikach eksponowano rośliny okrywowe i zwisające : pięknie kwitnące krzewy śródziemnomorskie , kapryśne, wymagające wilgoci gardenie , fuksje mieszańcowe , pelargonie rabatowe i bluszczolistne nie wyłączając rośliny pnące , które kierowano ku górze po linkach sięgających żeliwnych belek stropowych. Oranżeria ogrodowa w swojej tradycyjnej formie jest strukturą oddzieloną od innych pomieszczeń , niepołączoną z żadną inną częścią rezydencji , często znajdującą się przy murze od południa lub zachodu wiejskiej siedziby , ale również zdarzało się, że usytuowaną w głębi założenia krajobrazowego jako akcent kończący perspektywę. Jeśli chodzi o styl i konstrukcję odróżniamy ją po pewnych niezmiennych rysach : wysokim cokole z cegły lub kamienia , który chroni zabrudzeniami z otoczenia jak również chłodem pochodzącym z podłoża ; sekwencyjnym ułożeniu pełnych, od ziemi do gzymsu przeszkleń oddzielonych od siebie wertykalnymi elementami konstrukcyjnymi lub płaskimi, dekoracyjnymi występami ściennymi ; a także charakterystycznym dachu – często wielospadowym lub półcylindrycznym , który nie tylko pozwala docierać większej ilości promieni słonecznych zimą , lecz także czyni z niej budowlę o wyrafinowanej sylwetce. Niebywale podniosłą architekturę otrzymywano , przez połączenie łukowo zakończoną część centralną z dobudowanymi skrzydłami – tak zwana typ kompozycyjny w formie podziału na nawę główną i dwie nawy boczne , gdzie w nawie środkowej stały wysokie, rozłożyste okazy , a – niższe krzewy oraz zadarniające powierzchnię gatunki. We komnatach zielenią otoczonych takich nieodmiennie stawiano ławek i krzeseł : lekkich, ażurowych ław ogrodowych w kolorze kremowym lub zielonym lub kolorem zieleni angielskiej , często z mahoniowymi płaszczyznami do siedzenia , nie wyłączając sprzętów z kamiennymi płytami lub stolików z kutego żelaza. W zestawieniu do nowoczesnych, modułowych konstrukcji , które bywały przeszklone od podłogi do sufitu bez cokołu lub zaplecza , klasyczna oranżeria miała zawsze przynajmniej jednej, litej ściany – zazwyczaj od frontu skierowanego na północ , gdzie umieszczano instalację piecowo-kominową lub podposadzkowe ciągi grzewcze. Wspomniana, masywna ściana od północy , ocieplona jak również często obłożona zwierciadłami rozpraszającymi światło słoneczne , stanowiła akumulator ciepła będąc zarazem tłem dla najcenniejszych roślin : rozłożystych krzewów cytrynowych o grubych pniach w jasnych, metalicznych kadziach z zaczepami dla lewarów. jeśli dach nie zostanie zabezpieczony przeznaczonymi do tego celu daszkami lub wapienną powłoką odbijającą światło. Podczas dni o słabym nasłonecznieniu do najistotniejszych zadań należy zachowanie poziomu chroniącego przed uszkodzeniami mrozowymi , ale nie powyżej granicy spoczynku roślin , by cytrusy nie marnowały energii na wzrost w nieodpowiednim czasie. Dlatego też stare, sprawdzone konstrukcje miały w swojej strukturze okna na dwóch wysokościach – położone bardzo nisko, niemal przy posadzce jako otwory nawiewne , a także umieszczone w górnych partiach ściany , pracujące na zasadzie różnicy ciśnień w dachu.
Opracowano przez: Anastazja